Dzisiaj po powrocie do domu z pracy, pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było oczywiście sprawdzenie skrzynki pocztowej, czy nie przyszła jakaś paczka. Ku mojemu zadowoleniu w skrzynce czekało awizo :).

Oczywiście wiedziałem już od rana że coś będzie na mnie czekało, ponieważ mobilna aplikacja 17track pokazywała, że jedna z paczek dotarła do Urzędu Pocztowego w moim mieście.

Około 17:30 udałem się do Urzędu Pocztowego z awizo, w celu odebrania przesyłki. Jakaż czekała na mnie niespodzianka, ponieważ nie zauważyłem, że na awizo są dwie przesyłki do odebrania. Jedną z nich były 2 silniki szczotkowe klasy 390, zamówione miesiąc temu do Land Bustera:

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Niestety tylko jedną przesyłkę odebrałem, ponieważ druga była rejestrowana a listonosz jeszcze nie wrócił z trasy.

No ale zawsze coś. Dwa silniki nareszcie przyszły. Tym razem paczka szła bardzo długo bo prawie miesiąc – zamówienie złożyłem 13 września a 10 października odebrałem silniki. Wieczorem zabrałem się do instalacji jednego silnika do Land Bustera. Założyłem koło zębate 15T zakupione w Polsce i testujemy. Niestety okazało się, że zębatka kupiona w Polsce ma za małą średnicę zewnętrzną i nie schodzi się prawidłowo z zębatką odbiorczą. Na dodatek posiada inny moduł niż zębatka odbiorcza Land Bustera co grozi szybkim zużyciem zębów.

Zapraszam do obejrzenia materiału wideo z unboxingu oraz na krótką recenzję silników.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *