Wprowadzenie

 

Jak pewnie czytaliście, zamówiłem nowy model. Tym razem padło na mało znany u nas model ZD Racing w wersji Truggy. Jest jeszcze wersja Buggy oraz Monster Truck, ale zdecydowałem się na tragusa, ponieważ nie mam takiego we flocie 🙂 Model oczywiście jest w wersji KIT i należy go poskładać samodzielnie, czyli coś co lubię robić najbardziej. Dokupić trzeba również do niego elektronikę. Ja wybrałem następujący zestaw:

Elektronikę już posiadam. Na model ciągle czekam. Jak tylko model dojedzie, zabieram się za jego składanie. I tutaj mam zamiar nagrać jak składam model krok po kroku, żebyście mogli zobaczyć, jakie to jest proste 🙂

 

AKTUALIZACJA

Model dojechał. Jest na serio niezły. Dobrze wykonany. Nie było problemów z montażem. Miałem nagrać co i jak, ale powiem szczerze, że całość sprowadziła się do przykręcenia może 20 śrub i model jest poskładany. Za to instalacja elektroniki zajęła mi znacznie więcej czasu. Szczególnie silnika, bo musiałem odkręcić tylne koło i linkę. Ale udał się. A tak prezentuje się KIT po złożeniu:

 

W kolejnym filmie pokazuję, na co należy zwrócić uwagę w tym modelu. Jest kila rzeczy, które wymagają “dopieszczenia”. Nie są to jedna mankamenty, które wykluczałby by lub dyskwalifikowały ten model.

 

 

Tak jak mówiłem na filmie, cena KIT wersji Truggy wynosi około 320zł. Buggy jest znacznie tańszy bo aż o 50zł (na dzień dzisiejszy przynajmniej). Na serio jest to bardzo fajny model. Prosty w budowie, prosty w serwisowaniu. Bardzo gorąco go polecam. Co ważne, jedzie na wprost i jest przewidywalny. Miałem Himoto Nascara – bardzo podobne podwozie – oraz nadal posiadam HSP Flying Fish i one nie prowadzą się tak pewnie. Przede wszystkim brakuje im stabilności przy jeździe na wprost. Tutaj niema tego problemu  Kolejny film przedstawia krótką jazdę na trawniku.

I tutaj taka mała uwaga. Ja wybrałem silnik 3100KV. Atak mam 19T (moduł ataku i odbioru to 48P – ogólnodostępny). W mojej ocenie, model jest bardzo zrywny ale brakuje mu prędkości przy końcu. Bardzo szybko się rozpędza ale prędkość końcowa….jednak liczyłem na więcej. Mam atak 21T oraz 26T. Wpierw spróbuję na tych atakach zrobić testy i zobaczę jak będzie. Jeśli będzie ok to zostanę przy którymś ataku, bo na 2S przy ataku 19T to jednak nie to. Ale jeśli zmiana ataku nawet na 26T nie poprawi prędkości, to zapodam pakiet 3S (w sumie to od samego początku planowałem zapodać 3S ale nie mam niestety żadnego). A poza tym, to najbardziej podobają mi się ceny części zamiennych do tego modelu, ponieważ są śmiesznie niskie. Np komplet tylnych wahaczy do tego modelu kosztuje aż 8zł…przednie 15zł…dyferencjał kosztuje 19zł…

Tutaj macie wykaz części zamiennych na banggood. Sami zobaczcie ile co kosztuje.

 

AKTUALIZACJA

 

W modelu założyłem nowy silnik i ESC oraz musiałem zakupić nowy atak na wał 5mm, ponieważ seryjny atak z KIT jest na wał 3,175mm a nowy silnik ma wał 5mm. Atak zakupiłem na ebay Robinson Racing 17T 48P, natomiast silnik i ESC wybrałem Racerstar 3660 2600KV i 80A ESC. Zmieniłem również aparaturę na model z DHK Hobby, ponieważ Austar poszła do innego modelu.

 

 

 

AKTUALIZACJA

Dojechała do mnie wersja Buggy i powiem szczerze, że bardziej mi się podoba od Truggy. Mimo iż Truggy znacznie lepiej się prowadzi, to jakoś Buggy lepiej się prezentuje. Różnice zobaczcie na filmie.

 

W modelu już siedzi bezszczotkowe combo Surpass Hobby 3900KV+60A ESC. Serwo proponuję założyć DC6015 – szybkie i mocne. Aparatura trafiła z DHK Maximus, która mi została 🙂 Model na tym combo ma niezłego kopa. O dziwo, prowadzi się rewelacyjnie. Sami zresztą zobaczcie na filmie 🙂

 

3 thoughts on “ZD RACING – tanie modele w skali 1:10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *